Imię i nazwisko
Lokalizacja
WWW

  • Poniedziałek, 27 lutego 2012

  • Niedziela, 26 lutego 2012

    • 19:56

      Licznik na onecie pokazuje, że jeszcze 6,5 h. #oscary! :) A zostały 3 rysunki. O, projekcie z żelbetu, zrób się sam, ja mam ważniejsze sprawy.

    • 11:50

      [^danielz] na to samo liczę :D

    • 11:50

      [^danielz] o której w ogóle zaczyna się gala?

    • 11:46

      [^danielz] podejrzewam, że będzie nas więcej ;) co roku blip oskaruje przecież :)

    • 11:45

      [^danielz] Zgłaszam się :) #oscary

    • 11:27

      Dietę rozpoczęłam od omleta na słodko. Zagryzam suszonymi bananami. Czuję, jak mi ubywa kilogramów. :D

  • Sobota, 25 lutego 2012

    • 20:57

      Odpalam CADa po raz pierwszy od 1,5 miesiąca. Dziwnie :D

    • 19:40

      Czas przykuć swój tyłek do krzesła, a łapkę do myszki. Wstaję o 11 w poniedziałek, mam nadzieję, że ze skończonym projektem.

  • Piątek, 24 lutego 2012

    • 13:15

      Uśmiech na twarzy i łzy w oczach.

  • Środa, 22 lutego 2012

    • 21:21

      PMS to to samo co PSN. Czyli Płaski Stan Naprężeń. Faceci z polibudy pozdrawiają wszystkie kobiety świata :D

    • 21:19

      'Ale dziewczyny mają przejebane.' 'Czemu?' 'A czemu nie?'

  • Wtorek, 21 lutego 2012

    • 16:43

      Połowinki. I na chwilę zapomniałyśmy, że męczy.

  • Niedziela, 19 lutego 2012

    • 22:14

      Lud niech sobie liczy, a ^Areliee niech zapierdala, bo się nic znów nie będzie zgadzać i trzeba będzie liczyć pięć razy to samo. No żesz... -.-

    • 22:13

      TAK KURWA. Jeeej, KOCHAM mieć najwyższe słupy, największe rozpiętości wiązarów... TAK właśnie, uwielbiam mieć najmniej przyjemne konfiguracje w projekcie.

    • 22:08

      Blondynizm nie boli.

    • 11:29

      Cause it doesn't matter, does it?

  • Piątek, 17 lutego 2012

    • 23:22

      Krzyk tak głośny, że już nikt nie słyszy.

  • Poniedziałek, 13 lutego 2012

    • 22:23

      Nie ma to jak nauczyć się więcej na 2 h ćwiczeń, niż przez całe 2,5 roku studiów. Może aż się polubię z żelbetem. Żeby było śmiesznie

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 17:13

      Lubię chorować. Naprawdę spoko jest, jak Cię gorączka uziemia w łóżku, wszystko boli, a ciężar głowy uniemożliwia nawet podstawowe myślenie. Uwielbiam, serio.

    • 00:56

      Mamo, Mamo! A jak wyglądałoby moje alternatywne życie?

  • Sobota, 11 lutego 2012

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 19:52

      Jestem mistrzem wszechświata. I wcale się nie wkurzam.\

  • Poniedziałek, 6 lutego 2012

    • 17:35

      Żeby mi się chciało, jak się nie chce, uch. GDZIE są moje ferie, ja się grzecznie pytam?

    • 10:52

      Moja motywacja była taka olbrzymia, jak wstałam. A potem poszłam zjeść śniadanie i chyba ją zjadłam. Może w simsy pogram albo serial obejrzę?

  • Sobota, 4 lutego 2012

    • 20:57

      Fajnie wrócić po 26 h nieobecności w domowe pielesze. Bardzo fajnie. :)

  • Czwartek, 2 lutego 2012

    • 23:18

      Uczę się, w notatkach znalazłam frustrację środkowo-semestralną: "Nie ma fejsa i seriali, jest ekstrakcja diagonali". Spać. Spać. I jeszcze trochę spać.

    • 22:45

      Nie mam już siły. Przysięgam, że nie mam siły, zaraz z bólem w sercu i łzami w oczach zrobię sobie wycieczkę na Barbados.

    • 15:48

      Ok :D

    • 02:05

      Czasem marzy się zwykły koniec.

  • Środa, 1 lutego 2012