-
Sobota, 11 lutego 2012
-
"Kim jest Bartek Kurek?" ^pesymistyczne chce mnie zabić. :(
-
-
Piątek, 10 lutego 2012
-
Jestem mistrzem wszechświata. I wcale się nie wkurzam.\
-
-
Sobota, 4 lutego 2012
-
Fajnie wrócić po 26 h nieobecności w domowe pielesze. Bardzo fajnie. :)
-
-
Czwartek, 2 lutego 2012
-
Uczę się, w notatkach znalazłam frustrację środkowo-semestralną: "Nie ma fejsa i seriali, jest ekstrakcja diagonali". Spać. Spać. I jeszcze trochę spać.
-
Nie mam już siły. Przysięgam, że nie mam siły, zaraz z bólem w sercu i łzami w oczach zrobię sobie wycieczkę na Barbados.
-
Ok :D
-
Czasem marzy się zwykły koniec.
-
-
Wtorek, 31 stycznia 2012
-
Dobra, rozumiem, że zdesperowani napaleni Hindusi i inni Arabowie wysyłają zaproszenia do ziomków na fejsie. Ale że dostałam takie zapro od PANNY, to zdziwko.
-
Czytam sobie o kablo- i strunobetonie. Zaraz przechodzę do skurczu i pełzania. I zastanawiam się - paznokcie fuksją czy kobaltem maznąć?
-
"Nie mogę się śmiać" "To płacz". Czyli Złote Rady Cioci ^pesymistyczne.
-
-
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
-
Żelbet źle robi na głowę. W tej chwili bawi mnie dosłownie WSZYSTKO.
-
Nie ma to jak ktoś się nie wyloguje z grupowego gmaila i przegląda pornosy. Obczajanie historii online - bezcenne. #fail
-
Problemy ^areliee. Chciałabym w sumie schudnąć, ale mam ochotę na ciasto. Ach, bycie postacią tragiczną boli.
-
Znam już przepis na sukces. Rzucić studia, nauczyć się gotować i pucować ładnie. [cda.pl](s) W zgodzie z tym postanowieniem - poprasujmy!
-
-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
[^reddry] tak też mi się zdaje ;) lepiej późno niż wcale!
-
Zakochałam się w tenisie! #tenis #australianopen
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
Spanioholizm to choroba, która lubię.
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
Nie ma to jak zacząć srac żarem na 3,5 h przed egzaminem. TROCHĘ JAKBY JUŻ PO PTAKACH. Tylko spokój może nas uratować. Toć się uczyłam... Tak mi się wydaje.
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
[^filmweb] Johnny Depp rozstał się z Vanessą :D [pudelek.pl](s)
-
-
Środa, 18 stycznia 2012
- Trzy egzaminy/zaliczenią będą 'again' i 4 przede mną, więc mam nadzieję, że licznik stoi. :D
-
-
Wtorek, 17 stycznia 2012
-
Omal nie zaspać na kolokwium <3 I oddać OSTATNI projekt w semestrze.Uwielbiam, idę spać.
-
-
Poniedziałek, 16 stycznia 2012
-
Gdyby mi się chciało, jak się nie chce, to już chyba niewiele byłoby mi do szczęście potrzebne.
-
Facet zmiótł i moim zdaniem granicę przekroczył tylko odrobinę. #złotegloby #goldenglobe
-
-
Niedziela, 15 stycznia 2012
-
Trzecia kawa dziś. Czuję, że pikawka trochę ma focha. No trudno.
-
Ale bajecznie śnieżek prószy :)
-
Ze śniegiem za oknem w domu jakoś jaśniej i przyjemniej.
-
Najgorsze, co mi się wydawało z TiORBów, tj. obmiar, zrobiony został w nocy. I teraz droga do ukończenia projektu wydaje mi się być usłana różami.
-
-
Sobota, 14 stycznia 2012
-
Chyba czas na projekt. Niech ja tylko znajdę swoje zestawienie to-do i done. Może będzie łatwiej, jak zobaczę, w jakiej dupie jestem.
-
Posprzątałam w folderze uczelnianym [syf], posprzątałam w notatkach [tez był syf, jeszcze trochę jest], obejrzałam trochę seriali, nadrobiłam kwejka... #sesja
-
Według mych zajebistych obliczeń w tygodniu wyrobiłam 13/14 h spania. Dziś w nocy - 10. I zaspałam na korki. Me gusta! :D
-
-
Czwartek, 12 stycznia 2012
-
Wiedziałam. Daj ^pesymistyczne zabawkę, zaraz zatrąbi na blipie. :D
-
Kurwa. Kurwa. KURWA. Mam 12 h na dokończenie dróg i całą dynamikę. AHA.
-
Uwielbiam moją samoorganizację! #sesja
-
Spałam 3 h, za 4 mam kolokwium, na które umiem NIC, drogi są skończone tylko NIEMAL, nie zupełnie, jutro hardkorowe kolokwium, na które umiem mniej, niż nic.
-
O, a w nauce przedsesyjnej nocą najbardziej lubię ziomków na fejsie/skajpie i SMSy o najdziwniejszych porach - np. przed chwilą. W sprawie dróg, no przecież.
-
Jest 2:50. Idealna pora, by zacząć obrabiać drogi. Rano muszą być gotowe do wydruku. Jest fun. <3
-
-
Środa, 11 stycznia 2012
-
Wsuwam naleśniki z Młodym. Mama przyszła i stwierdziła, że mamy coś z głową. Co jest nie tak w jedzeniu naleśników o północy?
-